Post  —  12 February 2023

Co widać i słychać

Maska udanego małżeństwa.

Maska Piotrusia pana.

Maska niezależnej kobiety.*

Wszyscy nosimy maski.

I chociaż to takie trywialne,

bywa tak często nieuświadomione.

Dobrze jest docenić efekt końcowy,

Mimo to warto nauczyć się oddzielić ziarno od plew.

Posiadać umiejętność ściągania warstw w dowolnej kolejności, by w każdej chwili móc wrócić do bazy.

Zostawić z tyłu naturalną słabość pod tytułem

“Reguła zaangażowania i konsekwencji”.

Poczucie zobowiązania względem masek.

Wyłączyć autopilota i filtry.

Wybierać świadomie.

W innym wypadku gdy stracimy jedną z nich

Bedzie problem  bo nie poznamy się w lustrze.

A co niektorzy z nas jak bojowniki, zaatakują własne odbicie.

*Ojca, syna, siostry, kochanki, pajaca, ofiary, nieudacznika, zwycięzcy, tego dobrego, tego bystrego , wodzireja, plotkary, tego uja……itd….(niepotrzebne skreślić)

Czyli Niedziela z netflixem pod tytułem “czy Ty normalnie nie możesz obejrzeć filmu ? Zostaw ten telefon”

Wczoraj wieczorem dorwałam do łapek stary nieudany prezent urodzinowy dla koleżani, w postaci zestawu amatorskich farb pędzelków i pasteli

I tak powstała moja Anastazja ze skoliozą czy inną chorobą kregisłupa…

Radość 2.0

…śpiewać każdy może

A bo dlaczego by nie ?